Blondynka z dobrego domu

Archiwum: wrzesień 2014

Walki z woreczkiem i farmaceutami ciąg dalszy

Złośliwy woreczek żółciowy Blondynki okazał się podwójnie wredny i dla dodatkowych atrakcji zafundował sobie stan zapalny. Atrakcje były widowiskowe : - temperatura 40oC - zielone słonie wyłażące ze ścian, wdzięcznie kręcące zadkami w rumbie, - regularne 20 minutowe napady dreszczy. Od czasu do czasu jakiś zielony słonik wystawiał głowę z otworu w ścianie , przyglądał się chorej,.. czytaj dalej

komentarze: 9